Wieczór panieński, który wiąże się z morderstwem

Bardzo dużo planów, jeszcze więcej wydarzeń

TaniaKsiazka – Wesela nie będzie! to druga po “Pruskich babach” książka od Małgorzaty Starosty, w której będziemy śledzić losy Edyty i jej przyjaciółek. Tym razem plan bohaterki jest prosty – po pierwsze jak najszybciej się rozwieść, po drugie wyjechać na Podlasie, do rodzinnego domu. Zanim jednak wszystkie plany zostaną wcielone w życie trzeba udawać, że małżeństwo jest super, przynajmniej do zakończenia wieczoru panieńskiego Magdusi.

Edyta ma już dość i będzie się rozwodzić z Rafałem. Nie wytrzyma jego apatii i nieróbstwa. Co prawda jeszcze mu nie powiedziała, ale ważne, że wszystko poukładała sobie w głowie. Na Podlasiu będzie miała chwilę, by odetchnąć, zastanowić się nad sobą i życiem i dopiero wtedy, pierwszy raz z jakimś konkretnym planem, ruszyć w życie. Na razie jedzie do Szklarskiej Poręby, gdzie odbędzie się panieński jej przyjaciółki. Na imprezę nie dociera tylko Andzia, która, co dziwne, nie odbiera telefonu. Dziewczyny decydują, że tak czy tak przeprowadzą plan zniszczenia alkoholowego, jednak Edyta cały czas martwi się o Andzię, aż w pewnym momencie dostanie na łeb, że dziewczyna zaginęła i coś jej się stało. Nic dziwnego, że kiedy usłyszy następnego dnia o tym, że znaleziono ciało młodej kobiety w lesie, pogna przestraszona w tamtą stronę.

Miejsce zbrodni, starzy znajomi

Na miejscu faktycznie okaże się, że denatka jest kimś, kogo Edyta zna bardzo dobrze. Sprawę będzie prowadził komisarz Bączek, prywatnie podkochujący się w Edycie od zawsze, dość nieśmiały jegomość. Chociaż sprawa jest poważna, wymaga skupienia i przede wszystkim szacunku dla zmarłej, to Edyta nie może nie zauważyć, że miłość jest doprawdy dziwnym zjawiskiem. Potrafi urosnąć nawet w miejscu kompletnie do tego nieprzystosowanym.

Publikacja, podobnie jak jej poprzedniczka, dostarcza sporej dawki humoru i posiada mnóstwo zwrotów akcji, które napędzają fabułę, nie czyniąc z niej pola do chaosu. Bohaterowie są skrojeni bardzo ciekawie, wielowymiarowo, nie są przesadzeni i potrafią zaskakiwać. Chociaż kilka wątków jest dość poważnych, to przedstawione są w lekkiej, ale nie szyderczej, postaci, co sprawia, że lektura jeszcze lepiej się wchłania i relaksuje. Zakończenie tego tomu z pewnością odpowie na wszystkie pytania w nim zawarte, domykając wątki poboczne, a niewielka przestrzeń, jaka pozostanie, jest idealnym pretekstem do napisania kolejnej części przygód tej szalonej paczki. Miejmy nadzieję, że autorka będzie chciała je kontynuować.

Podróż zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com

Na takim wieczorze panieńskim jeszcze nie byłaś

Tajemnice, porwania i rozwody

Nowa powieść Małgorzaty Starosty “Wesela nie będzie!” to druga po “Pruskich babach” opowieść o zawirowaniach życiowych Edyty i jej przyjaciółek. W tej odsłonie bohaterka w końcu pójdzie po rozum do głowy i zdecyduje się odciąć pępowinę, jaką jest jej ledwo dychające małżeństwo. Zanim to zrobi będzie musiała przeprowadzić jeszcze kilka planów i operacji taktycznych. Po pierwsze zakomunikować rodzinie, że wraca na Podlasie i zadokuje tam na dłużej. Będzie myślała nad życiem, a to, biorąc pod uwagę ilość jej niepowodzeń, może trochę potrwać. Po drugie zamierza się wyszaleć za wszystkie czasy na imprezie panieńskiej jej przyjaciółki Magdusi. Potem może zacząć nowe życie, słyszała, że tak można.

Edyta zostawia Rafała, chociaż formalnie nic mu nie mówi. Dochodzi do wniosku, że papiery rozwodowe wyrażą więcej niż tysiąc słów. Pakując się na wyjazd ma przeczucie, że coś może pójść nie tak, ale zbywa to. W Szklarskiej Porębie meldują się prawie wszystkie serdeczne koleżanki Magdusi, poza Andzią, która zaginęła w czasoprzestrzeni. W dodatku nie odbiera telefonu, co nie jest do niej podobne, w końcu bezustannie na nim siedzi i coś przegląda. Dziewczyny postanawiają, że mimo wszystko ogarną wieczór panieński bez niej, a opowiadając o nim będą koloryzować, żeby Andzia zzieleniała z zazdrości. Dzień później nie są już na nią złe. Nawet nie do końca mają jak.

Taka impreza, że głowę urywa

Rankiem całe miasteczko budzi wieść o tym, że w pobliskim lesie ktoś brutalnie zamordował młodą kobietę. Edyta od razu pędzi na miejsce zbrodni i okazuje się, że doskonale zna denatkę. Sprawą zawiaduje funkcjonariusz Bączek, bardzo dobry śledczy, prywatnie zakochany w Edycie od zawsze. Dość nieśmiały mężczyzna zdobywa się na lekkie zmiany w zachowaniu, i chociaż z początku idzie mu to topornie, tak z czasem przyniosą one upragniony efekt. Do tego stopnia, że Edyta nie będzie w stanie uwierzyć, że nie obejrzała się za nim wcześniej. Przecież to idealna partia dla niej. Miłość to jednak pokrętne uczucie, prawda?

Bohaterowie, zarówno starzy jak i nowi, są doskonale dobrani pod względem charakterologicznym i nie ma obaw, że któreś z nich nie będzie budziło sympatii czytelnika. Cała książka jest przepełniona lekkim humorem, a sceny, które wymagają powagi są napisane delikatnie, ale nie zmieniają się w ciężar emocjonalny. Zakończenie, doprawdy wyborne, ukontentuje nawet najbardziej podejrzliwego czytelnika, a kilka wątków, których nie rozwikłamy stanowić będą idealne podwalimy na kolejną część opowieści.

Podróż zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com