Akcja pędzi, a ty razem z nią

Komediowa seria powraca

Wesela nie będzie!” to druga po “Pruskich babach” powieść komediowo-obyczajowa od Małgorzaty Starosty (więcej: https://www.taniaksiazka.pl/wesela-nie-bedzie-malgorzata-starosta-p-1404418.html). Akcja rozpocznie się kilka chwil po ostatnim tomie, a dla czytelnika, który jeszcze nie zaznajomił się z początkiem nie ma obaw, że pogubi się w wątkach – te są delikatnie przypominane i układane wśród nowych wydarzeń. Będziemy śledzić skomplikowane losy Edyty, która wreszcie podejmie właściwą decyzję odnośnie małżeństwa, znajdziemy zwłoki na wieczorze panieńskim i spotkamy się po raz kolejny z agentem Bączkiem. Ale po kolei.

Edyta jest już zmęczona byciem z Rafałem i po milionie szans, które miały być ostatnie i coś w ich małżeństwie zmienić, decyduje, że odchodzi. Plan jest prosty – zostawić to, co kiedyś było miłością jej życia, a teraz jest amebą kanapową – wyjechać do rodziny na Podlasie. Miejsce pochodzenia zawsze budziło w niej szczery sentyment, pozwoliło złapać oddech i spokojnie się zastanowić, co dalej. Jej przyjaciółki przyklaskują temu pomysłowi z aprobatą, ale w ekipie jest obecnie ważniejsze wydarzenie. Poza tym, kiedy twoja przyjaciółka organizuje wieczór panieński należy przywdziać maskę i zachwalać instytucję małżeństwa, zamiast ją publicznie deptać. Dziewczyny wybierają się na huczne oblewanie w Szklarskiej Porębie.

Bardzo dziwny zbieg okoliczności

Szwadron szalonych kobiet melduje się prawie w całości – jedna z koleżanek nie przybywa i co dziwne, nie odbiera telefonu. Dziewczyny postanawiają zorganizować imprezę mimo wszystko. Pomijając szaleństwa, pijaństwo i to, że dzieją się tam rzeczy, o których się później nie mówi, nad ranem (a właściwie zdatnym do wynurzenia się z pokoju południem) wszyscy dowiadują się, że w mieście zginęła kobieta. Zamordowana była kimś, kogo Edyta bardzo dobrze znała i dziewczyna zaczyna mieć wątpliwości, czy jej śmierć była przypadkowa. Sprawę bada komisarz Bączek, mężczyzna z przeszłości Edyty, a nowe spotkanie dostarczy obojgu nieoczekiwanych emocji.

Mimo poważnego tematu książka nie jest pozbawiona lekkości i humoru. Nowo wprowadzone postaci są nieszablonowe i od razu można do nich zapałać sympatią. Wątki, co prawda liczne, ale dające się w bardzo łatwy sposób powiązać ze sobą, bez komplikacji i niejasności. Rozwiązanie, nie do końca oczywiste, zamyka wątki tego tomu, ale pozostawia uchylone drzwi na kolejną powieść, z których miejmy nadzieję autorka zechce skorzystać. Idealna lektura relaksacyjna, o sile przyjaźni i prawdziwej naturze miłości.

Kawa zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com

Wieczór panieński, który wiąże się z morderstwem

Bardzo dużo planów, jeszcze więcej wydarzeń

TaniaKsiazka – Wesela nie będzie! to druga po “Pruskich babach” książka od Małgorzaty Starosty, w której będziemy śledzić losy Edyty i jej przyjaciółek. Tym razem plan bohaterki jest prosty – po pierwsze jak najszybciej się rozwieść, po drugie wyjechać na Podlasie, do rodzinnego domu. Zanim jednak wszystkie plany zostaną wcielone w życie trzeba udawać, że małżeństwo jest super, przynajmniej do zakończenia wieczoru panieńskiego Magdusi.

Edyta ma już dość i będzie się rozwodzić z Rafałem. Nie wytrzyma jego apatii i nieróbstwa. Co prawda jeszcze mu nie powiedziała, ale ważne, że wszystko poukładała sobie w głowie. Na Podlasiu będzie miała chwilę, by odetchnąć, zastanowić się nad sobą i życiem i dopiero wtedy, pierwszy raz z jakimś konkretnym planem, ruszyć w życie. Na razie jedzie do Szklarskiej Poręby, gdzie odbędzie się panieński jej przyjaciółki. Na imprezę nie dociera tylko Andzia, która, co dziwne, nie odbiera telefonu. Dziewczyny decydują, że tak czy tak przeprowadzą plan zniszczenia alkoholowego, jednak Edyta cały czas martwi się o Andzię, aż w pewnym momencie dostanie na łeb, że dziewczyna zaginęła i coś jej się stało. Nic dziwnego, że kiedy usłyszy następnego dnia o tym, że znaleziono ciało młodej kobiety w lesie, pogna przestraszona w tamtą stronę.

Miejsce zbrodni, starzy znajomi

Na miejscu faktycznie okaże się, że denatka jest kimś, kogo Edyta zna bardzo dobrze. Sprawę będzie prowadził komisarz Bączek, prywatnie podkochujący się w Edycie od zawsze, dość nieśmiały jegomość. Chociaż sprawa jest poważna, wymaga skupienia i przede wszystkim szacunku dla zmarłej, to Edyta nie może nie zauważyć, że miłość jest doprawdy dziwnym zjawiskiem. Potrafi urosnąć nawet w miejscu kompletnie do tego nieprzystosowanym.

Publikacja, podobnie jak jej poprzedniczka, dostarcza sporej dawki humoru i posiada mnóstwo zwrotów akcji, które napędzają fabułę, nie czyniąc z niej pola do chaosu. Bohaterowie są skrojeni bardzo ciekawie, wielowymiarowo, nie są przesadzeni i potrafią zaskakiwać. Chociaż kilka wątków jest dość poważnych, to przedstawione są w lekkiej, ale nie szyderczej, postaci, co sprawia, że lektura jeszcze lepiej się wchłania i relaksuje. Zakończenie tego tomu z pewnością odpowie na wszystkie pytania w nim zawarte, domykając wątki poboczne, a niewielka przestrzeń, jaka pozostanie, jest idealnym pretekstem do napisania kolejnej części przygód tej szalonej paczki. Miejmy nadzieję, że autorka będzie chciała je kontynuować.

Podróż zdjęcie autorstwa freepik - pl.freepik.com